Test wyborczy

Test wyborczy - podgląd

Pobierz wersję do druku.Wydrukuj. Powieś.
Pochwal się w komentarzu.

Aktualizacja

Wiele osób miało zastrzeżenia co do negatywnego wydźwięku plakatu, dlatego przygotowaliśmy drugi wariant, który nie zniechęca do głosowania, tylko zachęca do poszerzania wiedzy.

Test przedwyborczy - podgląd

Pobierz wersję do druku.Wydrukuj. Powieś.
Pochwal się w komentarzu.


Inne z kategorii: Wybory 2011

Komentarze

    Filip Kierzek pisze:

    Jeżeli „którekolwiek z pytań sprawiło Ci trudność”?!?!

    Nie chciałbym, żeby tu zawiało pesymizmem, ale .. jaki procent społeczeństwa waszym zdaniem jest w stanie odpowiedzieć na WSZYSTKIE te pytania? Stawiam, że mniej niż 1%..

    Moim zdaniem jeśli ktoś jest w stanie odpowiedzieć na 5 dowolnie wybranych z tych pytań to i tak jest już 10x bardziej świadomy od przeciętnego wyborcy i jest w stanie dokonywać racjonalnych wyborów.

    Wy sie staracie zachęcięć ludzi do głosowania? Bo coś mi się wydaje, że publikowanie takich plakatów raczej skutek będzie miało odwrotny..

    admin pisze:

    Owszem, może 1%. Ale nie chodzi o to, żeby komuś podbudować ego, lecz właśnie samozadowolenie popsuć. Wiem, że już co najmniej kilka osób, widząc ten plakat, zajrzało do Wikipedii. I bardzo mnie to cieszy.

    Absolutnie nie zachęcamy do głosowania. Jeśli ktoś się nie zna na polityce, to nie powinien głosować – dla dobra swojego i swoich bliskich.

    antyk pisze:

    Generalnie utożsamiam się z tym, co tutaj publikujecie, ale niezbyt podoba mi się podejście z tymi 10 pytaniami. Oczywiście, faktem jest, iż większość wyborców nie ma pojęcia o co w tym wszystkim chodzi. Ale zamiast pisać do ludzi w stylu: „nie rozumiecie tego, jesteście debilami, nie powinniście głosować”, trzeba raczej w przystępny sposób TŁUMACZYĆ, na czym to wszystko polega i dlaczego głosowanie na bandę złodziei jest złe. Działając w ten sposób, w zasadzie sami szkodzicie swojej własnej inicjatywie.

    admin pisze:

    Jeśli masz konkretny pomysł, jak zachęcić ludzi do poznania tych zagadnień, to chętnie go wykorzystamy.

    antyk pisze:

    Aha, i moja odpowiedź na ostatnie pytanie: „Czym się różnią: Rada Europy, Rada Europejska, Rada Unii Europejskiej i Komisja Europejska”?” brzmi: tym samym, czym różnią się od siebie PO, PiS, SLD, PSL, PJN i RPP, czyli NICZYM. To po prostu JEDNA i TA SAMA BANDA ZŁODZIEI i BIUROKRATÓW.

    carlos pisze:

    Wielka klasa, wyłączając argument służący do krytyki PiS-u. Wielkie dzięki, Panowie! (zwłaszcza za pytania z testu wyborczego, bo i tak nie miałem zamiaru zagłosować na żadną ze słusznie krytykowanych „partii”).

    carlos pisze:

    I oczywiście nie zwlekałbym ani chwili, gdyby pojawiły się nowe pytania. :)

    AST pisze:

    Bez urazy, ale twierdzenie, że jeśli ktoś nie zna się na polityce, to nie powinien głosować jest tyleż głupie, co dowodzi nie zrozumienia nie tylko demokracji, ale w ogóle znaczenia pojęć „wolność” i „prawa człowieka”. Nie zrozumcie mnie źle – popieram akcję i tak, chciałabym, żeby ludzie przed pójściem na wybory zastanowili się, poczytali i podjęli świadomą decyzję.

    Jednak nie ośmieszajcie się pisząc, że od czyjejś znajomość np. struktur unijnych czy ekonomii powinno zależeć jego prawo do głosowania. Każdy człowiek, stety i niestety, może sam ocenić, jak bardzo pragnie „uświadomić się” politycznie i na czym pragnie oprzeć swoją decyzję.

    Od razu przyznaję – nie wiem, co to jest pieniądz fiducjarny, i w ogóle fatalnie znam się na gospodarce i ekonomii. Tak, Wasza kamapnia zachęciła mnie do uzupełnienia braków, ale NIE, nigdy nie poprę twierdzenia, że tylko ci, którzy znają odpowiedź na pewne pytania, powinni głosować.

    Kampanię uważam za ważną i potrzebną. Uważam też, że przyjęła nieodpowiednią formę.

    admin pisze:

    W którym miejscu odmawiamy komuś prawa do głosowania? CZym innym jest odmawiać prawa, a czym innym odradzać.

    Bartosz Leper pisze:

    Odradzanie głosowania ludziom świadomym swych niedostatków jest – pod kątem arytmetyki wyborczej – mniej więcej tym samym, co zachęcanie do głosowania kretynów, którzy nawet nie przeczytają tego plakatu, bo to dla nich za dużo liter, ale i tak pójdą wybrać „właściwego wójta” (tzn. tego, który postawi pół litra). Lub, innymi słowy, wolę aby ludzie o sokratejskim spojrzeniu na świat zdecydowali się jednak głosować, niż polegać w tym względzie na tych, którzy podchodzą do tego jeszcze bardziej nieodpowiedzialnie. Tak, demokracja to rządy głupców. Ale lepszy głupiec świadomy niż zwykły idiota.

    To napisawszy, stwierdzam że akcja istotnie przyjęła nieodpowiednią – więcej: szkodliwą – formę. Zamiast „nie powinieneś głosować”, powinniście napisać „powinieneś poszerzyć swoją wiedzę przed pójściem do urny”.

    AST pisze:

    No nie – bez przesady. Mówiąc (pisząc raczej) „[...] prawdopodobnie nie powinieneś głosować w wyborach” stwierdzacie wprost, że dana osoba nie nadaje się (jest za głupia, inaczej tego nie widzę) do głosowania. W tym znaczeniu użyłam słowa „odmawiać” – jeśli nie wyraziłam się dostatecznie jasno, przepraszam.

    To trochę tak, jakby twierdzić, że ludzie, którzy nie potrafią posługiwać się poprawną polszczyzną (hochpolniszem), nie powinni się wypowiadać.

    admin pisze:

    OK. Wkrótce pojawi się zmodyfikowana wersja uwzgledniająca wasze sugestie.

    AST pisze:

    Cieszy mnie to, bo (jak napisałam) akcję uważam za słuszną. Dobrze, że jesteście otwarci na sugestie, a nie zachowujecie się jak to zazwyczaj w takich przypadkach bywa.

    admin pisze:

    Nowa wersja gotowa. Mam nadzieję, że ta się będzie podobać.

    Zemon pisze:

    Apropos: Na kogo głosować?
    Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu ludzi jest jeszcze nieświadomych. Dlatego podaje tu linki (najlepsze w sieci). Każdy po przeczytaniu paru zdań nie będzie już miał wątpliwości na kogo głosować. Oto linki:

    1. http://gregory33.bloog.pl
    2. http://markd.pl/afery-po
    3. http://aferyprawa.eu

    Uriel pisze:

    Takie rozumienie polityki zaowocowało Londyńskim Latem i będzie owocować coraz obficiej. Wśród struktur i barokowych przepływów pieniężnych wykształciuchom się zapomniało, że jest coś takiego jak społeczność i społeczeństwo i że one tez są bardzo ważne z punktu widzenia polityki.

    admin pisze:

    W Polsce mamy drugą skrajność: ludzi, którzy całkowicie lekceważą rachunek ekonomiczny, jakby w ogóle nie istaniała matematyka, co nieuchronnie prowadzi do scenariusza greckiego.

    Zaś jeśli chodzi o zamieszki w Anglii, to już dawno temu Gandhi wskazał główne korzenie przemocy w społeczeństwie. Na pierwszym miejscu wymienił bogactwo bez pracy.

    mr_pink pisze:

    Te pytania są genialne. Nawet Wikipedia nie zna odpowiedzi. Ciekawe, czy autor zna…

    admin pisze:

    Proszę się nie ośmieszać. Nawet bezmyślnie przepisując te pytania do Google’a, można bez problemu uzyskać wyczerpującą odpowiedź na każde z nich, za wyjątkiem tego o limitach produkcji cukru.

    aska pisze:

    Jeśli już postanowiliście zadawać ludziom pytania takie jak na początku niniejszej stronki powinniście także zadać sobie trochę więcej trudu i wyjaśnić pozostałym jak twierdzicie 99 procentom społeczeństwa te kwestie a nie zaliczając siebie oczywiście do tego procenta ukazywać swoją wyższość i się tylko przechwalać, że wiecie a możecie równie dobrze zaliczać do tych 99 procentów co nic lub niewiele wiedzą na ten temat???

    admin pisze:

    Misją tej strony nie jest mówienie ludziom, co mają myśleć. Nie chcemy ich traktować, jak bezrozumnych dzieci. Wtedy niczym nie różnilibyśmy się od polityków Platformy i PiS-u, albo dziennikarzy Wyborczej i Naszego Dziennika.

    Sokratejską metodą stawiamy pytania, ażeby wydobyć z czytelnika mądrość, którą sam posiada.

    hewwah pisze:

    Nie sądzę, że wiedząc kim jest Herman Van Rompuy, albo wiedząc na czym polega keynesizm, czy też znając pojęcie „pieniądz fiducjarny” nie mogę być łatwym obiektem manipulacji. Te pytania, moim zdaniem, są kompletnie niemiarodajne. Są tylko żonglowaniem skomplikowanymi pojęciami, a nie realnie potrzebnymi w życiu społecznym zagadnieniami.

    admin pisze:

    Więc proszę zaproponować jakieś lepsze, chętnie wykorzystamy.

    9999 pisze:

    Studiuję ekonomię i byłem wstanie odpowiedzieć na niemal wszystkie pytania ( oprócz dwóch związanych z UE). Rzeczywiście w pewnym stopniu pomaga to przy podejmowaniu decyzji co do wyboru kandyta w wyborach.
    Jednak jak wszyscy wiedzą kampania opiera się bardziej na marketingu(Pan Tymochowicz jest doskonałym przykłądem, że wcisnąć ludziom można naparwde dużo) i emocjach, jeśli są już elementy merytoryczne to są przekłamane.

    W mojej opini( a ekspertem oczywiście nie jestem) jeśli w długim okresie chcemy mieć silną gospodarkę i nie skończyć jak Grecja musimy przeprowadzić głębokie reformy, w tym przesunięcie wieku przejścia na emerytyrę.

    Tylko ile ludzi by zagłosowało na partię która by nie obiecywała(kłamała) i zapowiedziała trdune reformy np. niezbędne podwyżki podatków?

    W mojej opinii pytania na stronie są bardzo dobre, przykładowo zrozueminie inflacji(nie jest no na zbyt skomplikowane) jest bardzo ważne, politycy często wolą wzrost inflacji( bo spora część ludzi nie rozumie jej mechanizmu) niż zwiększyć podatki ( oburzenie społeczne będzie ogromne)

    Może znajdzie się ktoś na forum, kto odpowie na pytanie które mnie nurtuję. Minowicie co było przyczyną galopującej ceny cukru? W gospodarce nie było chyba żadnej przesłanki by cukier tak podrożał, czy był to wynik działalności spekulantów?( o czym świadczyłby spadek ceny cukru w ostatnich miesiącach).
    Moji znajomi mówią że cena cukru czy benzyny to wszystko wina Masonów i Tuska :D

    Pozdrawiam.

    M pisze:

    Plakat nie podoba się tym, którzy podejmują decyzje na podstawie medialnych przesłanek, zbiorowej agitacji za pseudo POstępem i takich argumentów jak wysokość braci Kaczyńskich, czy że pierwszą damą w wyborach prezydenckich byłby kot. Jak przychodzi co do czego, to nikt się nie orientuje o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Dlatego owszem, ludzie, którzy nie rozumieją pewnych pojęć, NIE POWINNI GŁOSOWAĆ. Przez puste głowy, które oddają swój głos, będziemy mieli coraz większe podatki, niewiele więcej autostrad, a niedługo wszystko będzie płatne, nie tylko drugi kierunek studiów. Zacznijcie ludzie myśleć, a potem się czepiajcie że ktoś zniechęca do głosowania. Dżizas…

    Paul pisze:

    Plakat nie podoba się tym, którzy podejmują decyzje na podstawie medialnych przesłanek, zbiorowej agitacji za pseudo POstępem i takich argumentów jak wysokość braci Kaczyńskich, czy że pierwszą damą w wyborach prezydenckich byłby kot. Jak przychodzi co do czego, to nikt się nie orientuje o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi. Dlatego owszem, ludzie, którzy nie rozumieją pewnych pojęć, NIE POWINNI GŁOSOWAĆ. Przez puste głowy, które oddają swój głos, będziemy mieli coraz większe podatki, niewiele więcej autostrad, a niedługo wszystko będzie płatne, nie tylko drugi kierunek studiów. Zacznijcie ludzie myśleć, a potem się czepiajcie że ktoś zniechęca do głosowania. Dżizas…
    +1

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>